DARMOWY PROGRAM • 3 MINUTY DZIENNIE
30 krótkich listów na styku neuronauki i filozofii buddyjskiej. Jak mózg produkuje stres, wieczny niedosyt i głos w głowie, który bierzesz za siebie. Bez ezoteryki i coachingowego bełkotu.
Witaj, cnotliwy Internauto!
Po pierwsze, tak, ten program służy też promocji mojej książki, którą skrobałem ostatni rok. Ale nawet jeśli nigdy jej nie kupisz, po 30 dniach będziesz lepiej rozumieć, co wyprawia Twoja łepetyna.
Dlatego najserdeczniej gratuluję dotarcia na moją skromną stronkę! Jest spora szansa, że należysz do garstki osób, które w ogóle wpadły na to, żeby zadać sobie pytanie:
Co jest pod maską tego ustrojstwa, które noszę na karku od urodzenia?
Dlaczego własna głowa funduje mi niepotrzebny stres, overthinking i ochotę na rzeczy, które po zdobyciu cieszą przez piętnaście minut?
Kto siedzi za jej sterami?
Większość ludzi przechodzi przez życie, nie zauważając, że w ogóle jest tam jakiś ster. Zadawanie sobie takich pytań wymaga odwagi, na którą stać naprawdę niewielu.
(O cholypka, ktoś wreszcie docenił moją głębię. Chyba mogę zaufać temu wąsaczowi z internetu…)
Właśnie o tym jest ten program. Przed chwilą Twoje „ja” dostało komplement od obcej osoby i (mam nadzieję) zamruczało z zadowolenia. Przy okazji głowa wyprodukowała nitkę zaufania do kogoś, kogo w ogóle nie znasz. Zajęło jej to pół sekundy i nikt nie pytał Cię o zdanie. Ty dowiadujesz się o tym na końcu.
Dzieje się tak cały dzień. Ze wszystkim.
🔺 Dlaczego spełnione marzenia cieszą tak krótko i jak mózg utrzymuje Cię w wiecznym niedosycie.
🔺 Jaka jest różnica między kolacją za 30 zł a za 300 zł i ile lat swojej pracy oddajemy za fałszywą narrację.
🔺 Jak mózg z pełnym przekonaniem wyjaśnia Ci rzeczy, o których nie ma zielonego pojęcia.
🔺 Co dzieje się na poziomie neurofizjologii, gdy w Twojej głowie odpala się stres i overthinking.
🔺 Jak proces ewolucji stworzył stabilną iluzję „ja” i jak przywiązanie do niej powoduje ogrom psychicznego cierpienia.
Neurobiologia, psychologia, filozofia, ewolucja. Bez ezobullshitu, otwierania trzeciego oka i naświetlania odbytu na słońcu.
Równe 0 zł i 3 minuty czytania dziennie przy porannej kawusi. Każdy list zrozumiały i bez naukowego żargonu.
Myślę, że wyszło z tego programu coś znacznie więcej niż tylko codzienna dawka ciekawostek.
Zresztą przekonaj się na własnej skórze. Jak Ci się nie spodoba, możesz wypisać się jednym kliknięciem. ;>
Moje wypociny czyta już 52 000 czytelników!
Jeśli już teraz wiesz, że nie będziesz czytać, nie zapisuj się. Za każdy mail płacę parę groszy.
Zresztą wolę tysiąc osób, które czytają niż dziesięć tysięcy, które przewijają.
W większości maili znajdziesz też link do mojej książki. Nie musisz jej kupować (choć oczywiście będzie mi bardzo miło).
Po prostu niektórych rzeczy nie da się zmieścić w trzech minutach.
Do zobaczenia po drugiej stronie, ziomeczku!
Chyba nie myślałeś, że zostaniesz z tym wszystkim samemu?
Stworzyłem specjalną, elitarną społeczność do networkingu dla osób takich, jak Ty.
Znajdziesz w niej wyselekcjonowaną grupę ambitnych ludzików.
Kto wie? Może stworzysz z kimś z nich biznes, projekt społeczny lub po prostu długą przyjaźń…
Wyślę Ci dostęp do grupki razem z książkami (nikt z zewnątrz nie może do niej dołączyć). 🔓